środa, 20 stycznia 2010

10 prawd o marketingu na Facebooku

Inspiracją do tego tekstu był artykuł Nicka o'Neill'a.
Będzie tu parę oczywistych oczywistości, ale warto o nich pamiętać reklamując się na Facebooku.

1. Facebook nie sprzedaje! On oferuje możliwość dotarcia firmy do swoich odbiorców. Facebook pozwala na marketing relacji, na zbudowanie więzi z klientem, na utrzymanie ich.
Może to banały, ale każdy brand wchodzący na rynek social media musi to sobie uświadomić.

2. Stworzenie większej ilości reklam targetowanych!
To także żadna nowinka, ale trzeba pamiętać, że stworzenie jednej /lub dwóch/ reklamy kierowanej do wszystkich jest tak naprawdę kierowaniem jej do nikogo i wyrzuceniem pieniędzy. Targetować reklamę na FB można na:
a) lokalizację /np. kraj, miasto/ - jest to korzystne zarówno dla lokalnych biznesów, które mogą targetować się na konkretne miasto, jak i dla międzynarodowych marek. Każda reklama może być targetowana na max 25 krajów. MOżliwe jest także targetowanie reklamy na określony dystans od konkretnego miasta, np. w obrębie 25 mil od Nowego Jorku. Facebook określa położenie użytkownika na podstawie adresu IP. Natomiast jeżeli użytkownik ma określone w profilu miejsce zamieszkania także zobaczy reklamę targetowaną na to miejsce /niezależnie od tego gdzie obecnie się znajduje/.
b) wiek - od 13 do 64 lat
c) dzień urodzin - można skierować do solenizantów kampanię oferującą np. rabaty w dniu urodzin.
d) płeć - na dzień dzisiejszy na Facebooku przeważają kobiety. Można też stworzyć dwa różne przekazy reklamowe skierowane oddzielnie do mężczyzn i do kobiet.
e) słowa kluczowe zawarte w profilu użytkownika, w jego zainteresowaniach, aktywnościach, ulubionych książkach, programach TV, filmach, stanowiskach pracy, a nawet słowach użytych w nazwach ulubionych Fan Pagea'ch użytkownika czy grupach, do których przynależy. Facebook podpowiada także słowa kluczowe do wpisanego mu.
f) wykształcenie - można targetować użytkowników na tych którzy uczą się w liceum, na studiach lub tych, którzy ukończyli studia.
g) miejsce pracy - można skierować swoje ogłoszenie do osób, które są członkami grupy zorganizowanej wokół danej firmy. To pole popisu dla marketerów kierujących przekaz B2B
h) zależności, związki /np. osoby, które mają niedługo wyjść za mąż; single, osoby, które pozostają w związku, osoby zamężne/
i) szukam na FB...,
j) język - np. można reklamę kierować do wszystkich osób mówiących po hiszpańsku, a zamieszkujących USA.
k) powiązania /można dołączać osoby związane z określonymi stronami, wydarzeniami i aplikacjami, których używają/:
- użytkownicy, którzy są fanami Twojej strony,
- użytkownicy, którzy używają Twojej aplikacji,
- członkowie którejś z Twoich grup,
- uczestnicy Twojego eventu.


3. Najpierw zaprzyjaźnij się z klientem, potem zaoferuj mu do sprzedania swój produkt/usługę.
Warto najpierw zbudować relacje z potencjalnymi użytkownikami, a nie atakować ich postami/reklamami mającymi na celu sprzedać produkt. Najłatwiej jest to osiągnąć zachęcając w reklamie do zostania fanem strony FB czy zapraszając na jakiś event. Da to na pewno lepszy efekt niż przekierowanie userów na swoją stronę internetową, czytaj zmuszenie ich do wypełnienia jakiegoś formularza czy kupna produktu.

4. Zdefiniuj swoją grupę celową. Kim są Twoi klienci? Dokonaj segmentacji rynku, wtedy możliwym będzie wykorzystanie możliwości targetowania jakie oferuje Facebook.

5. Ustal budżet promocyjny mając w głowie określony cel.
Jeżeli zdecydujemy się wydać na kampanię 20 zł dziennie to musimy wiedzieć co za to chcemy otrzymać.
Uwaga! Planujemy długoterminowo. I tak rozkładamy nasze pieniądze na kampanię.
Mierzymy efekty! W postaci zaangażowania, czyli ilości fanów, komentarzy i lubię to.

6. Śledź na bieżąco efekty kampanii.
Czy cel został osiągnięty? Facebook oferuje statystki w 'ads report area.'
Im bardziej stargetowana kampania tym większego CTRu możemy oczekiwać.

7. Testuj kierowanie na landing pages versus do strony na Facebooku.

8. Testuj różne wersje ogłoszeń reklamowych.

9. Twórz dobre teksty reklamowe. Łatwo powiedzieć, co?
Nie zapominaj o call to action, inaczej może nikt na Twoją reklamę nie odpowie. Niech user ma w co kliknąć. Zachęć go do tego.
Ucz się od innych reklamodawców, podglądaj ich, zwracaj uwagę na nagłówki w gazetach.

Przykład zaczerpnięty z www.infomarketingblog.com:
THOUSANDS HAVE THIS PRICELESS GIFT — BUT NEVER DISCOVER IT!
“What ‘priceless gift’? Why is it ‘priceless’? If ‘thousands’ have it, perhaps I should have it too.” The “undiscovered” angle has great attraction. Legions of people are convinced that they possess talents and abilities which others have never discovered.

10. Komunikuj się z osobami, które odpowiedziały na Twoje ogłoszenie.

3 komentarze:

  1. Sama reklama w internecie jest teraz najbardziej rozwiniętą gałęzią marketingu. Jeszcze jak przeczytałem o celach marketingowych w https://push-ad.com/blog/jak-realizowac-cele-marketingowe-za-pomoca-narzedzi-marketing-automation/ to muszę przyznać, że marketing automation jest fajnym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o moje działania to jeszcze nie miałam nigdy okazji reklamować się w social mediach. Po przeczytaniu artykułu https://www.reklama.pl/aktualnosci/szczegoly/co-to-jest-seo,11478 wiem dokładnie, że bardzo fajnie sprawdza się na pewno pozycjonowanie i SEO to jest poniekąd przyszłość.

    OdpowiedzUsuń